Archiwum kategorii ‘Ratownictwo’

55„Praca jaką wykonują ratownicy medyczni jest bardzo ciężka i dlatego powinna być odpowiednio doceniona i w pewien sposób wyróżniona”. Takim słowami Juliusz Jakubaszko odpowiedział na pytanie portalowi rynekzdrowia.pl. Tylko część ludzi tak do końca jest świadoma z jakimi codziennymi problemami mogą borykać się pracownicy tej dziedziny. Każdego dnia są narażeni na stres zawodowy i należy też brać pod uwagę, że tak grupa zawodowa znacznie szybciej ulega tak zwanemu wypaleniu zawodowemu. Ratownicy to osoby pracujące bardzo intensywnie, działające w dużym stresie, podejmują decyzje które wypływają na zdrowie bądź Zycie ludzi i odpowiadają za to sami. Taki zawód wiąże się z pewną koniecznością wcześniejszych emerytur, aby unikać „przetrzymywania” pracowników, którzy przepracowali kilkanaście lat w zawodzie, będą narażani na codzienne dawki stresu, który po takiej kumulacji działa destrukcyjnie na organizm, zespół a tym samym na cała jednostkę systemu ratownictwa medycznego. Warto przemyśleć i podjąć nowe decyzje rozwiązania tego problemu. Czy warto jest organizować zbiórki krwi? Czy mają one jakieś znaczenie dla nas? Czy staramy się w ten sposób pomóc innym, a może głównie sobie? Czy tak naprawdę dużo nas to kosztuje? Ile może być warta nasza krew? Na ile możemy ją wycenić? A może jest bezcenna? Strach jaki może nam towarzyszyć temu „incydentowi”, ale jest często niewspółmierna z tym co czeka nas na mecie tej „walki” z samym sobą. Satysfakcja, że tak mało nas to kosztowało, czasem może trochę strachu, odrobinę bólu, a tak naprawdę uratowaliśmy komuś zdrowie, a nawet życie. Taka satysfakcja zostaje do końca życia. Większość z nas, którzy raz zaznali tej dziwnej przyjemności wraca do tego. Raz oddana krew staje się czymś w rodzaju uzależnienia, chcemy i pomagamy innym, czasem zmuszani przez bliskich, czasem przez sytuacje życiowe, czasem przez kolegów i koleżanki. Jednak są chwile, kiedy całkiem sami ruszamy do jaskini wampirów i świadomie oddajemy cząstkę siebie dla innych. Warto jest się przekonać o tym samemu, nie słuchając opowieści, nie czytając w prasie czy oglądając w telewizji, ale całkiem samemu osobiście. Od lat głośno jest na temat pomocy unijnych. Możemy się z nim spotkać praktycznie w każdych dziedzinach życia, na każdym kroku słyszymy o dotacjach i zapomogach. Jak to może odnosić się do systemu ratownictwa medycznego? Czy ta pomoc ma swoje odzwierciedlenie w medycynie? Przykładem może być Wielkopolska. Jak donosi Panorama Leszczyńska, dzięki funduszom europejskim mieszkańcy powiatu gostyńskiego „wzbogaca się” o dwa nowe ambulanse. Jak się szacuje, całkowity koszt zakupy jednej karetki pogotowia to wydatek rzędu 784 tys. złotych. Środki unijne pokryją koszt 666 tys. złotych, reszta musi trafić bezpośrednio od władz tego powiatu. Ocenie w tym powiecie zabezpiecznie medyczne stanowią trzy karetki systemu. Sam przetarg na sprzęt zostanie ogłoszony jak szacują władze w połowie lipca tego roku. Sami oceńcie, czy taka pomoc jest nam potrzebna? Czy warto jest walczyć i starać się o takie zapomogi? Chyba warto jest podjąć takie działania, gdyż każda z tych karetek uratuje niejedno ludzie życie.

Tagi: , , ,