Wpisy oznaczone tagiem ‘układ’

Układ krwionośny

17 września 2010 Choroby

20Jeśliby zapytać by o hemoglobinę chemika z pewnością w pierwszej kolejności wspomniałby o tym, iż klasyfikuje się ją jako białko. I rzeczywiście hemoglobina należy do tej grupy związków. Oznacza to ni mniej ni więcej, iż składa się z aminokwasów. Poza tym, składa się z aż czterech skręconych ze sobą łańcuchów białkowych, tworząc skomplikowaną strukturę. Hemoglobina krąży już w organizmie płodu, z tym, że ma ona nieco inną formę niż ta, która występuje u dorosłych. Wynika to głównie z tego, iż hemoglobina płodu służy do tego, by odbierać cząsteczki tlenu z organizmu matki. Dzięki temu niezbędny do przeprowadzania procesu oddychania tlenowego gaz przenika przez łożysko z krwi matki do krwi płodu. Niezmiernie istotną rolę hemoglobina pełni również w organizmie każdego człowieka. Jej główna funkcja polega na sprawnym transporcie gazów oddechowych pomiędzy różnymi częściami organizmu. To dzięki niej tlen, dostający się do naszego ciała przez drogi oddechowe, może być doprowadzany do wszystkich organów, tkanek, a nawet najmniejszych komórek ciała. Leukocyty to ciekawe struktury, gdyż odznaczają się specyficzną zdolnością jaką jest możliwość fagocytozy. Wśród najlepiej wyspecjalizowanych do pełnienia tej funkcji krwinek białych wyróżniamy monocyty. To głównie one są zdolne do przeprowadzania procesu fagocytozy. Na czym on polega? Najprościej rzecz ujmując, to po prostu pochłanianie innej komórki, bądź drobnego organizmu jednokomórkowego jakim może być bakteria. Tak pochłonięta komórka jest następnie trawiona i usuwana. Pozwala to również na oczyszczanie organizmu z martwych już komórek czerwonych, które żyją zaledwie 120 dni, czyli znacznie krócej niż leukocyty, które swoje funkcje mogą pełnić przez nawet dwadzieścia lat. W poszukiwaniu leukocytów na wydruku z badaniami powinniśmy rozglądać się za oznaczeniem WBC, czyli angielskim skrótem słów white blood cells. Warto również wiedzieć, iż wchodzące w skład białych krwinek limfocyty odpowiadają za ochronę naszego organizmu oraz walkę z powstałym już zagrożeniem. To one produkują przeciwciała, które wysyłane są do ognisk zapalnych i służą do zwalczania obcych organizmowi antygenów.

Tagi: , , , ,

Oko

30 czerwca 2010 Choroby, Pielęgnacja

39Czy ktoś słysząc hasło „oparzenie”, myśli o oku? Nie! Oparzyć się, znaczy doznać urazu, poczuć ból. Ale co może stać się oku? Czy oparzenie oka boli? Przecież jest „dobrze chronione”, tak myśli wielu z nas. „Korzystamy” z niego na co dzień, a tak mało o nim wiemy. Fakty są zupełnie inne. Każda substancja żrąca jest w stanie wywołać ograniczone lub rozlane uszkodzenia rogówki bądź spojówki. Ten niepowtarzalnie genialny narząd, jest zarazem słaby i delikatny jak piórko na wietrze. Kropla substancji kwaśnej mogłaby spowodować ścinanie się białka na jej powierzchni, jednocześnie uniemożliwiając uszkodzenie dalszych struktur. A substancja o odczynie zasadowym? Czy jest groźniejsza? Tak ! Może doprowadzić do martwicy oka. Czy osoba, która traci wzrok w wyniku oparzenia, zastanawiała się nad tym wcześniej? Czy wie jak postępować szybko, zdecydowanie i bezbłędnie żeby uratować swój wzrok? Czy warto byłoby poszerzać swoją wiedzę na temat oparzeń nawet najmniejszych narządów naszego ciała? Odpowiedź jest jednoznaczna. Tak, to uratuje nas, naszych najbliższych i niejednokrotnie tak cenne życie. Oko towarzyszy nam od pierwszej sekundy życia. Żaden żywy organizm nie może obyć się bez tego zmysłu. Są jednostki, które zmuszone sytuacją, adaptują się do nowego środowiska i jednocześnie są zmuszone zmienić swój styl życia. Co dzieje się z ludźmi, którzy tracą wzrok? Tracą go powolnie i bezpowrotnie, a może szybko? Co się dzieje, jeśli mamy do czynienia z brakiem odpływu cieczy wodnistej, co w rezultacie prowadzi do nagłego wzrostu ciśnienia śródgałkowego do wartości 50-80mmHg (norma 20mmHg). Tracimy wzrok bezpowrotnie. Ból wstępujący nagle, staje się kalką choroby, która zaczyna gwałtownie odbijać swoje oblicze. Widzenie przez mgłę, barwne tęcze i zaczerwienienie oka stanowią realny obraz szkód. Czy z jaskra należy walczyć? A może lepiej pozostawić wszystko swojemu naturalnemu biegowi, bo czy naturę należy poprawiać? Decyzja należy do każdej i każdej z Was. Warto podjąć ją dobrze, bo ten zabójca nie da nam drugiej szansy. Pozostawi po sobie skutki, z którymi można nauczyć się żyć. Ale czy warto?

Tagi: , , ,