Wpisy oznaczone tagiem ‘spojówka’

Kolor oczu

20 sierpnia 2010 Pielęgnacja

61Wiele osób marzy o zmianie koloru oczu. Rzadko bowiem zdarza się, żeby natura obdarzała ludzkie tęczówki błękitem nieba, głębią oceanu, słodyczą czekolady czy soczystą zielenią trawy. Wyraziste odcienie nie pojawiają się często i w gruncie rzeczy każdy człowiek ma własny, unikalny kolor, którego zwykle nie można jednoznacznie sklasyfikować, bo dla jednego jest bardziej niebieski, dla drugiego zielony, a trzeci z kolei określi go mianem szarości. Jeśli jednak chcemy poeksperymentować z kolorem naszych oczu, warto sięgnąć po kolorowe soczewki kontaktowe. Należy przy tym zaznaczyć, że nie trzeba mieć wady wzroku, by nosić takie soczewki. Istnieją bowiem szkła kontaktowe o mocy zerowej, odpowiednie dla tych, którzy nie potrzebują szkieł korekcyjnych. Jednak nawet osoby z orlim wzrokiem, przed założeniem kolorowych soczewek powinny skontaktować się ze specjalistą. Po kolorowe soczewki mogą sięgnąć także osoby, lubiące ekstrawagancję. Istnieją bowiem wzory w czaszki, motyle, kratkę czy ogniste płomienie. Chroniąc soczewki, chronimy także nasz wzrok, nie wolno zatem bagatelizować konieczności pielęgnacji soczewek. Każdą czynność związaną z naszymi soczewkami należy zacząć od umycia rąk. Podstawową kwestią jest również zakup odpowiedniego płynu do pielęgnacji soczewek. Należy przy tym pamiętać, by przechowywać go z dala od promieni słonecznych, nie dotykać zakończenia butelki, gdyż bakterie na naszych rękach mogą przedostać się do środka, zakręcać butelkę zaraz po zakończeniu używania płynu, a przede wszystkim zwrócić uwagę na podaną na opakowaniu bądź ulotce datę przydatności płynu. Jedna z nich można użytkować zaledwie do dwóch miesięcy po otwarciu, inne do sześciu miesięcy. Jeśli mowa o datach, warto zaznaczyć sobie w kalendarzu termin wymiany soczewek na nowe. Jeśli jednak tego nie zrobimy i rodzą się w nas wątpliwości, należy pamiętać, iż lepiej wymienić soczewkę tydzień wcześniej, niż tydzień po terminie. Każdy użytkownik soczewek powinien wiedzieć również, że nie wolno pożyczać soczewek innym osobom. Wiąże się to bowiem z ogromnym ryzykiem dla naszych oczu. Jeśli jednak uważasz, że pielęgnacja soczewek wiąże się ze zbyt dużym wysiłkiem, zdecyduj się na soczewki jednodniowe, które nie wymagają dezynfekcji. Dla wielu osób wkładanie czegokolwiek do oka stanowi niewyobrażalną do pokonania barierę. Jeśli jednak będziemy wystarczająco cierpliwi i wytrwali po kilku dniach zakładanie soczewek stanie się rutyną. Zanim jednak to nastąpi, warto nastawić budzić pół godziny wcześniej i spokojnie przystąpić do treningu. Nieprzyzwyczajone do soczewek oko broni się przed ich obecnością. Uporczywe mruganie, uniemożliwiające zaaplikowanie soczewki to odruch bezwarunkowy, z którym trudno jest walczyć. Osoby, które mają problem ze zmierzeniem ciśnienia w gabinecie okulistycznym czy chociażby zakropleniem oczu przed badaniem z pewnością będą potrzebowały więcej czasu na przystosowanie się do nowych warunków. W czasie prób należy pamiętać, iż soczewkę, która spadnie na ziemię należy niezwłocznie wyrzuć. Warto zatem początkowo położyć na stoliku papierowe ręczniki, które pozwolą na uratowanie spadającej soczewki. Panie z długimi paznokciami czy tipsami powinny przynajmniej w pierwszym okresie użytkowania soczewek skrócić paznokcie w celu uniknięcia niechcianego wypadku.

Tagi: , , ,

Oko

30 czerwca 2010 Choroby, Pielęgnacja

39Czy ktoś słysząc hasło „oparzenie”, myśli o oku? Nie! Oparzyć się, znaczy doznać urazu, poczuć ból. Ale co może stać się oku? Czy oparzenie oka boli? Przecież jest „dobrze chronione”, tak myśli wielu z nas. „Korzystamy” z niego na co dzień, a tak mało o nim wiemy. Fakty są zupełnie inne. Każda substancja żrąca jest w stanie wywołać ograniczone lub rozlane uszkodzenia rogówki bądź spojówki. Ten niepowtarzalnie genialny narząd, jest zarazem słaby i delikatny jak piórko na wietrze. Kropla substancji kwaśnej mogłaby spowodować ścinanie się białka na jej powierzchni, jednocześnie uniemożliwiając uszkodzenie dalszych struktur. A substancja o odczynie zasadowym? Czy jest groźniejsza? Tak ! Może doprowadzić do martwicy oka. Czy osoba, która traci wzrok w wyniku oparzenia, zastanawiała się nad tym wcześniej? Czy wie jak postępować szybko, zdecydowanie i bezbłędnie żeby uratować swój wzrok? Czy warto byłoby poszerzać swoją wiedzę na temat oparzeń nawet najmniejszych narządów naszego ciała? Odpowiedź jest jednoznaczna. Tak, to uratuje nas, naszych najbliższych i niejednokrotnie tak cenne życie. Oko towarzyszy nam od pierwszej sekundy życia. Żaden żywy organizm nie może obyć się bez tego zmysłu. Są jednostki, które zmuszone sytuacją, adaptują się do nowego środowiska i jednocześnie są zmuszone zmienić swój styl życia. Co dzieje się z ludźmi, którzy tracą wzrok? Tracą go powolnie i bezpowrotnie, a może szybko? Co się dzieje, jeśli mamy do czynienia z brakiem odpływu cieczy wodnistej, co w rezultacie prowadzi do nagłego wzrostu ciśnienia śródgałkowego do wartości 50-80mmHg (norma 20mmHg). Tracimy wzrok bezpowrotnie. Ból wstępujący nagle, staje się kalką choroby, która zaczyna gwałtownie odbijać swoje oblicze. Widzenie przez mgłę, barwne tęcze i zaczerwienienie oka stanowią realny obraz szkód. Czy z jaskra należy walczyć? A może lepiej pozostawić wszystko swojemu naturalnemu biegowi, bo czy naturę należy poprawiać? Decyzja należy do każdej i każdej z Was. Warto podjąć ją dobrze, bo ten zabójca nie da nam drugiej szansy. Pozostawi po sobie skutki, z którymi można nauczyć się żyć. Ale czy warto?

Tagi: , , ,