53Czy z agresywnością możemy mieć odczynienia wszędzie? Czy agresywność opanowała nasz świat? Czy są sytuacje i miejsca gdzie możemy mieć pewność, że nas nie dosięgnie. Jak się okazuje, nigdy i nikt nie da nam tej pewności. Należy mieć na uwadze, że z człowiekiem agresywnym możemy się spotkać w najmniej spodziewanych okolicznościach. Czy ratownik medyczny może jakoś uchronić siebie od takich sytuacji. Zawsze jadąc do pacjentów, bądź poszkodowanych trzeba brać pod uwagę, że każdy może zareagować inaczej na sytuacje stresowe, także agresywnością. Coraz częściej dają się słyszeć głosy o „atakach” na lekarzy, medyków. W wielu sytuacjach wystarczy sprawnie działająca ochrona, ale czy to zapewnia poczucie pełnego bezpieczeństwa? Warto byłoby przemyśleć nowe rozwiązania tego problemu, a może lepiej jest pozostawić „bezbronnych” medyków samym sobie? Odpowiedź nasuwa się sama. Aby miał kto nas leczyć, zadbajmy wcześniej o to, aby instytucje udzielające nam pomocy same czuły się bezpiecznie, alby móc zapewnić nam bezpieczeństwo zdrowotne. Każdy z nas to brał. Od pierwszych chwil swojego życia jesteśmy narażeni na tak zwane medykamenty. Czy chcemy czy nie, otaczają i osaczają nas jednocześnie. W prasie, telewizji, bilbordach, reklamach, polecane przez babcie, rodziców, znajomych. Nie możemy się od nich uwolnić. Nie możemy się ich pozbyć. Jak kiedyś ludzie radzili sobie bez aptek? Jak mogli przeżyć kolejny dzień bez tabletek przeciwbólowych? Czy zastanawiamy się nad skutkami jakie mogą powodować? Każda najpopularniejsza witamina może być dla nas zagrożeniem, jeśli jej stosowanie jest dla nas czymś w rodzaju uzależnienia, czyś bez czego nie jesteśmy w stanie przeżyć kolejnego dnia. Każdy lek należałoby skonsultować ze specjalista. Nie leczyć się na własną, jak się często wydaje lepszą i tańszą metodą. Skutki takie postępowania mogą ujawnić się bardzo szybko, bądź odkładać się w czasie i zaatakować ze wzmożoną siła za kilka miesięcy lub lat. Zastanówmy się czy warto jest podejmować takie ryzyko? Czy było ono adekwatne do bólu z jakim „tego” dnia nie mogliśmy sobie poradzić.

Tagi: , , ,